Blog

CV

CV to gra o twoim życiu, o przyjaciołach, rodzinie, pracy i wszystkich innych rzeczach, które osiągnąłeś przez lata. Ale wszystkie te rzeczy nie spadają ci na kolana, musisz na to popracować, musisz rzucić kostką. Dwa lub trzy razy, jeśli musisz.

CV to tocząca się w stylu Yahtzee gra w kości. Rzucisz czterema kośćmi i powtórzysz rzut dwukrotnie, jeśli nie jesteś zadowolony z wyniku. Gdy będziesz zadowolony, możesz kupić karty za pomocą tych kości. Karty te zapewniają dodatkowe zasoby lub umiejętności, aby taniej kupować inne karty, kupować lepsze karty lub po prostu dawać punkty. Gra prowadzi Cię przez różne etapy życia, a gdy stajesz się starszym mężczyzną lub kobietą, gra się kończy i sumujesz wszystkie swoje punkty.

Możesz zbierać różne zestawy kart, które same dają ci punkty i możesz zdobywać punkty, osiągając określone cele życiowe. Gracz z najlepszym wznowieniem, gracz z największą liczbą punktów, wygrywa.

To jest ogólna idea gry. To prosta koncepcja. Rzuć kostką, kupuj karty, zdobywaj punkty. Oprócz tych prostych zasad, gra jest dość tematyczna. Zaczynasz grę z kartami pamięci z dzieciństwa. Są to karty wydarzeń, które trzymasz w ręce i które możesz zagrać podczas swojej tury. Karty wydarzeń dają jednorazową korzyść. W grze przechodzisz przez trzy talie kart, reprezentujące trzy fazy życia, wczesną dorosłość, wiek średni i starość.

W tych taliach lub kartach znajdziesz różne typy lub karty. Karty dotyczące związków, pracy, wiedzy, zdrowia lub mienia. Kupując te karty, z ogólnego rynku pięciu kart, gromadzisz swoje CV, przechodzisz przez własne życie. Każda karta ma koszt równy symbolom na kości i symbolom zdolności innych kart. Zdolność może również polegać na tym, że kupujesz taniej karty lub rzucasz większą ilością kości. Aktywna jest jednak tylko górna karta lub każdy stos. Każdy typ karty ma swój własny stos.

Możesz kupić karty za pomocą rzucanych kostek. Po każdej stronie znajduje się ikona, na przykład pieniądze lub ikona wiedzy, ale są też ikony szczęścia i pecha. Ikon pecha nie można ponownie rzucić, a kiedy zbierzesz trzy z nich, musisz odrzucić kartę ze swojego CV. Po zebraniu trzech ikon szczęścia możesz wziąć jedną kartę z rynku „za darmo”.

Na koniec gry liczysz wszystkie karty wiedzy, relacji i zdrowia. Im więcej kart posiadasz według typu, tym więcej punktów zdobywasz. Karty posiadania dają punkty za kartę, im droższa karta, tym więcej punktów otrzymasz. Następnie sprawdzasz również, czy masz swój własny cel życiowy i ogólne cele życiowe. Na przykład dostajesz punkty za każdy zestaw jednej wiedzy i jednej karty zdrowia. Takie kombinacje.

CV to jedna z tych gier w stylu Yahtzee. Wykorzystuje rzucanie kostkami jako główny mechanizm i dodaje kolejny element, aby uczynić go nieco bardziej interesującym niż tylko Yahtzee. King of Tokyo jest prawdopodobnie najbardziej znaną grą tego gatunku. Ta gra sprawiała mi przyjemność kilka razy, ale szybko zakochałem się w niej. To już nie jest część mojej kolekcji.

Dlatego zawsze waham się, gdy spotykam innego krewnego Yahtzee. Tak też było, gdy jakiś czas temu słyszałem o CV. Rzucanie kostkami, w stylu Yahtzee. Nie, dziękuję, wszystko w porządku. Jednak temat, samo życie, jest tym, który naprawdę mi się podoba lub przynajmniej jest bardzo intrygujący. Trudno jest zrobić dobrze.

Grałem kilka razy w wznowienie i muszę powiedzieć, że to, czym jest gra, lekki wypełniacz, ma swój motyw sprawiedliwości. W końcu naprawdę miałem poczucie spełnienia, kiedy spojrzałem na moje CV, moje życie. Ponadto ilustracje są naprawdę dobrze wykonane, są bardzo zabawne. Musisz wymyślić własną historię, aby koszty związane z kartami odpowiadały określonym zadaniom lub umiejętnościom, lub jak logiczne następstwa tych wydarzeń życiowych, ale to działa.

To, co nie działa, to gra czteroosobowa, a może nawet trzyosobowa. Moim zdaniem CV to gra dla dwóch graczy. Wynika to z kombinacji rzucania kostką i ciągle zmieniającego się rynku kart. Rzucanie kośćmi oznacza losowość. Oczywiście Nie możesz się przygotować na wynik. Możesz rzucić trzy razy, więc możesz trochę zmniejszyć szczęście, ale nadal wiesz, jak kości są.

Ponieważ gracze ciągle kupują karty, rynek ciągle się zmienia. Tak więc w grze czteroosobowej jest trzech innych graczy, którzy również kupują rzeczy, a na końcu lub w rundzie usuwasz jedną kartę z rynku. Możesz być całkiem pewien, że żadna karta z twojego rynku nie pojawi się, gdy znów nadejdzie Twoja kolej. Oznacza to, że nie możesz myśleć z wyprzedzeniem. Możesz zacząć myśleć tylko o swoich możliwościach podczas swojej tury.

Jest to powód, dla którego gra trwa zbyt długo w grze czteroosobowej, zwłaszcza że powinna to być lekka, przewiewna gra. Po drugie, moim zdaniem działa wbrew temu tematowi. W grze dla dwóch graczy możesz trochę więcej planować. Oczywiście, wciąż jest sporo zmian między kolejnymi turami, ale przynajmniej twoje życie nie składa się z całkowicie przypadkowych wydarzeń, które przypadkowo pasują do twoich potrzeb, czytaj zasoby w tym momencie, jak w grze dla czterech graczy.

Dla mnie jest dwóch graczy.

Oprócz motywu i ilustracji bardzo podoba mi się mechanizm, w którym musisz umieszczać swoje karty na stosie, według rodzaju i tylko zdolność górnej karty jest aktywna. Z jednej strony chcesz po prostu zebrać jak najwięcej kart lub każdego rodzaju, jak to możliwe, lub tyle lub określonych typów, w zależności od celów, które są na planszy lub w twojej ręce. Punkty, punkty, punkty.

Z drugiej strony musisz dokładnie przemyśleć, jaki rodzaj karty kupujesz i kiedy. Ukrywanie karty, która daje ci dodatkową, lub karty, która daje zniżkę na kartę związku, podczas gdy twój cel dotyczy tych fioletowych kart związku, może nie być dobrym pomysłem.

Nie twierdzę, że Resume to bardzo głęboka gra, albo trzeba bardzo się zastanowić, ale te małe decyzje sprawiają, że gra jest dla mnie interesująca. To znaczy jako wypełniacz dla dwóch graczy. Kości mają trochę szczęścia, możesz się trochę pobawić umiejętnościami, które dają ci karty, dodaje ładnego zarządzania zasobami, a motyw pozwala ci zainwestować w grę i postać, którą budujesz przed sobą.

Dałbym grę gdzieś pomiędzy trzema a czterema kciukami do góry, ale ponieważ naprawdę podoba mi się jej wygląd, ilustracje są dużą częścią tego, co przyciągnęło mnie do gry, daję jej cztery kciuki do góry zamiast trzech.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.